Archiwum: Lipiec 2013

Pomidorowy sposób na efektywność

środa, 17.07.2013

Pomodoro - sposób na efektywność
Pojęcie wydajności pracy człowieka (ale i nie tylko) od wielu już lat jest głównym wskaźnikiem pozwalający ograniczać koszty i maksymalizować zyski.

Niestety albo stety (zależy od punktu widzenia) zwiększanie wydajności pracy nie jest całkowicie tożsame ze zwiększaniem się zarobków.

Większą korelację można zaobserwować względem zwiększonych zysków właścicieli i koncernów. Życie…

Część pracującej populacji jest w stanie dość jasno określić przynajmniej niektóre z poniższych:

  • ile jednostkowej ilości usług/produktów są w stanie wytworzyć
  • ile musi wytworzyć w ciągu danej jednostki czasu
  • jaka jest norma dla jego stanowiska pracy
  • jakie są widełki i jakie kary/bonusy
  • mają wyszczególniony proces produkcji krok po kroku

Oczywiście spora część pracujących nie ma jasno sprecyzowanych norm, które da się określić. Są to np. lekarze pogotowia, którzy nie wiedzą czy pod czas dyżuru przyjmą 100 czy 10 pacjentów, są to także ludzie na kierowniczych stanowiskach, którzy mają nienormowany czas pracy.

Programista z natury swojego zawodu, jest twórcą, artystą, inżynierem. Podczas każdego dnia pracy wykonuje wiele różnych zadań, których czasem nie da się przewidzieć, które czasem bywają ze sobą powiązane czasem nie. Każdego dnia programista ma całą gamę celów, powiązań i obostrzeń. W takim środowisku nie trudno o rozkojarzenie, stres, błędne decyzje i mizerne efekty. Niektórzy sobie z tym radzą, niektórzy muszę więc znaleźć metodę dla siebie.

 

Technika Pomodoro 

To bardzo prosta technika. Jej nazwa wywodzi się od kuchennego czasomierza (który czasami bywa właśnie w formie pomidora), który odlicza zadaną ilość minut, po których należy np. wyciągnąć ciasto z piekarnika. O upływie zadanego czasu informuje nas alarmem.

Jak to działa Pomodoro? – prosto:

  1. (za pierwszym razem) określamy czas – np. Pomodoro = 25 minut
  2. określamy jasno zadanie albo 2-5 mniejszych zadań
  3. nastawiamy czas
  4. robimy tylko to i nic innego
  5. odpoczywamy (najlepiej przez określoną ilość czasu)

 

Taki system bardzo łatwo sprawia, że:

  1. Dzielimy swój czas na dwie wirtualne części, na:
    • tą w które pracujemy
    • tą w której jemy, pijemy, odpoczywam, załatwiamy swoje sprawunki, czy robimy przeróżne inne rzeczy
  2. Musimy sami siebie zmusić do jasnego określenia co będziemy robić przez tego jednego Pomodoro- możemy oczywiście określić „będę pracował”, ale to trochę mija się z celem…
  3. Robimy tylko jedną rzecz albo rodzaj czynności, a nie zajmujemy się „wszystkim i niczym”, wszystko inne nas nie obchodzi:
    • na telefon odpowiemy po Pomodoro
    • pocztę czy facebooka sprawdzimy po Pomodoro
    • zrobimy sobie kanapkę po Pomodoro
    • zrobimy pierdyliard innych rzeczy, ale dopiero po Pomodoro
  4. Z czasem jesteśmy w stanie określać, że na daną czynność potrzebujemy N liczbę Pomodoro
  5. Wiemy ile jeszcze czasu musimy „się sprężąć” i kiedy nastąpi odprężenie / przerwa
  6. Jak odpoczywamy to odpoczywam, jak pracujemy to pracujemy

Jak łatwo zauważyć każdy Pomodoro to niemalże świętość. To jest nasza umowa ze sobą samym, że teraz Pomodoro od samego początku, aż do samego końca. Nastawiamy czas i zostajemy wchłonięci.

Pomodoro staje się także dla nas jednostką miary czasu i znakiem, że DZIAŁAMY.

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej zapraszam na PomodoroTechnique.com, a także na blogi i filmiki związane z tematem.

 

Niech Efektywność będzie z Wami!!!