Archiwum: Luty 2010

100 pomysłów na sekundę

czwartek, 18.02.2010

Można w końcu chwilę odsapnąć po morderczym i wycięczającym okresie, także bogatym w wiele zagwostek i problemów programistycznych, ale głównie nasączonym jak gąbka problemami z zakresu studiów, dziwnych zbiegów okoliczności i polityki władz uczelni.

W końcu można powrócić do programowania w językach w jakich lubi się i chce się programować.

Ostatnio było mi dane zaznajomić się z C# wraz z IDE (zintegrowane środowisko programistyczn) „Microsoft Visual C# 2008 Express Edition” , po wcześniejszej Java-ie wraz z IDE „NetBeans”. Zarówno jeden zestaw jak i dróg był ciekawym doświadczeniem, lecz niestety długie przerwy (dzięki kochanej uczelni, pracy dypl. i obowiązkach zawodowych) w korzystaniu z nich uniemożliwiły zaznajomienie się w większym stopniu i zadomowienie się matni tych dwóch podobnych do siebie języków programowania.

Jako że, ostatnie parę dni, były wybitnie wyluzowane i wszechobecny stres (mimo usilnych starań jego zwalczania) zaczął odchodzić w niepamięć, oczywiście (jak to zawsze u mnie) otworzyła się głowa pełna pomysłów (nie tylko programistycznych). 100 pomysłów na sekundę, których na (nie)szczęście nie zapisuje.

Język GoogleGo

Logo Google Go

Jednym z takich pomysłów było, po przeczytaniu artykułu „Ranking Tiobe: Google Go już popularniejszy od ActionScriptu i Pascala” na webhosting.pl i rankingu na jakim się opierał, zaznajomienie się z jednym z nowych języków, który dość szybko pnie się w górę rankingu czyli Google Go.

Na stronie projektu http://golang.org/ bardzo oczywiście bardzo zachwalają nowy twór.
Od razu na stronie głównej wypunktowane są zalety języka GO:

  • prostota
  • szybkość
  • bezpieczeństwo
  • możliwość równoległej pracy na kodzie
  • daje przyjemność tworzenia kodu
  • open source

Dość skrupulatnie obejrzałem godzinną prezentację na YouTube The Go Programming Language i poszperałem trochę w necie i nie wiele wiem.

Ale zapowiada się ciekawie o ile tylko nadaje się nie tylko do pisania serwerów ;P.