Archiwum: Styczeń 2009

Darmowy internet za pomocą myśli

sobota, 24.01.2009

Jako, że ostatnio dość mocno byłem zaangażowany w tematykę związaną z GSM, a konkretnie z bezpieczeństwem tejże sieci to ośmielam się przedstawić rewolucyjną technikę połączeń głosowych i internetowych, skądinąd bardzo trudnych, a może nawet niemożliwych do przechwycenia przez osoby trzecie, a nawet czwarte, piąte czy setne…

Trochę jak z polskimi drogami albo służbą zdrowia, myślisz że jeździsz, tudzież myślisz że masz darmową służbę zdrowia.

Pozdrawiam Myślicieli

Sql Injection

czwartek, 15.01.2009

Drugi smaczek w Google Chrome

czwartek, 08.01.2009

No ten smaczek jest smaczkiem tylko za pierwszym razem...

No ten smaczek jest smaczkiem tylko za pierwszym razem...


Trzy razy w ciągu paru dziesięciu minut tak jak wczoraj może zmienić ten smaczek w woreczek z przekleństwami. Na szczęście Chrome od razu po awaryjnym ponownym uruchomienia zapyta nas o przywrócenie naszych kart.

No niestety …

Od jakiegoś czasu korzystam, zamiennie z innymi przeglądarkami, z aplikacji rodem z Mountain View. Mimo wielu zalet jakie prezentuje Google Chrome jest też pare bardzo irytujących wad, które czasem utrudniają pracę. Co bardziej dziwi zadzwiająco dopracowany Gmail także od Google ciągle ma plakietkę BETA, a Chrome już nie ma takowej. Wszyscy się zgodzą że powinno być na odwrót.

Beta i nie-beta

Beta i nie-beta

Osławiona budowa Google Chrome

Chrome jako sama aplikacja otwiera się jako jeden proces, ale już każda inna strona otwiera się jako następny. W założeniach miało to być remedium na zawieszające się przeglądarki, ale nie jest (bo jak można zobaczyć wyżej sam proces odpowiedzialny za wyszukiwarkę potrafi się seryjnie zawiesić). Zużywa jednak sporo pamięci, a znalezienie odpowiedniego procesu odpowiedzialnego za daną kartę bez „Menedżera zadań” wbudowanego na szczęście w przeglądarkę jest niemożliwe. Niemniej jest Chrome szybki, tak więc coś za coś.

Zapisywanie zdjęć

Chrome nie zmieni nazwy zapisywanego zdjęcia od tak. Trzeba użyć znaku cudzysłów i jego rozszerzenia, inaczej zrobi z tego piękną składankę czyli „zdjeciejpg”. Rada na to jedna jest tylko trzeba pisać w pasku nazwy pliku w cudzysłowiu „zdjecie.jpg”, albo zmieniać potem nazwę pliku w taki sam sposób. Kiedy w zabawie bierze udział ponad 30 zdjęć jest to mocno irytujące.

Brak wielu opcji do których przyzwyczaiła nas Opera i Firefox

Chrome jest uboga w opcje. Tudzież można też powiedzieć, że inne przeglądarki są za bogate w opcje. Z racji młodego wieku nie ma co liczyć na Pluginy czy Widżety, tak więc twórcy stron internetowych nie wybiorą tej przeglądarki jako swojej głównej przeglądarki, ale pozostała większość doceni jej prostotę i ergonomię. Nie wiadomo w jakim kierunku pójdzie Google i jej programiści w tej materii. Może właśnie z założenia i na zawsze Chrome będzie niezbędnikiem do szybkiego i przyjemnego przeglądania internetu, a inne przeglądarki będą kombajnami Może ludziom nie jest potrzeba tyle opcji, może chcą po prostu przeglądać internet, a nie bawić się z wirtualnym pieskiem czy gmatwać się w roju nie potrzebnych opcji by znaleźć jakąś najprostszą.

Długo o wadach, to teraz krótko o zaletach

  1. Prostota, a przy tym charakter, to chyba największa zaleta Chrome, ergonomia jest na przyzwoitym poziomie, nie wyświetla się wiele niepotrzebnych rzeczy. Wszystko ma swoje miejsce i jest wysoce przemyślane.
  2. „Zabawność”, takie ciekawe smaczki udowadniające, że w Google lubią swoją pracę i lubią programować
  3. No jest ciut szybsza niż inne przeglądarki
  4. Jest Inna niż inne przeglądarki, nie naśladuje nikogo, choć nie wnosi aż tyle jak się po niej spodziewano. Dla przykładu, choćby brak paska aplikacji
  5. Skróty do Aplikacji, łatwy i przyjemny sposób na posiadanie np. Gmail na kształt Outlook-a, ale za to szybszego i nie trzeba go instalować, kiedy zrobimy sobie skrót wtedy od razu otwiera nam się dana aplikacja (np. Gmail) w całym oknie przeglądarki, w taki sposób uruchomienie Gmail-a czy powolnej poczty w Onet.pl trwa niecałe 2 sekundy!! Bezkonkurencyjnie po prostu
  6. INSPEKTOR OBIEKTÓW, przydatne narzędzie już wbudowane w Chrome jest przydatne i proste, programista nie raz z niego skorzysta
Inspektor Obiektów - Google Chrome

Inspektor Obiektów - Google Chrome

Podsumowanie

Google Chrome nie powala swoją rewolucyjnością, jest jednak solidną aczkolwiek świeżą pozycyjną na rynku przeglądarek. Chrome ujmuje swoją ergonomią i prostotą, jest przy tym piękna zewnętrznie. Przy wszystkich jej zaletach, na jej wady przez wzgląd na młody wiek można przymknąć oko. Najważniejsze, że jest przyjazna użytkownikowi, tak samo jak wyszukiwarka z Google Inc.

No cóż, noworoczne postanowienie

sobota, 03.01.2009

Najlepszym sposobem nauki jest oczywiście praktyka. Nie nauczymy się nigdy programować wertując książki i czytając jak książki Paolo Coelho. Zaiste po kilku intensywnych miesiącach liznąłem wszystkiego po trochu. Może nawet za szeroki był wachlarz technik, które chciałem zgłębić.

Nadchodzi nowy rok i czas na nowe postanowienia, także te programistyczne. Przy poprzednim wpisie przyszedł mi pomysł na pierwszą stronkę, taką pod którą jednocześnie mógłbym się podpisać imieniem i nazwiskiem, i jednocześnie mógłbym zacząć uczyć się na swoich błędach, by za rok czy półtorej roku podjąć decyzję czy chcę się tym zajmować. Zrobię stronkę poświęconą dość wąskiemu zakresowi, ale w sumie nie o to tu chodzi. Będzie częścią projektu CaseStudy, jego pierwszą kompletną odsłoną.

    Tematyka:

  • Adresacja IP, Adresacja Mac i wszystko pokrewne
    Założenia:

  • jak najgłębiej wgryźć się w materiał i pokazać to w formie serwisu
  • budowa i treść powinna być na tyle prosta by każdy laik w temacie mógł uzyskać potrzebne mu informacje, a do tego przechodzić z łatwiejszy tematów do tych skomplikowanych
  • użyć systemu szablonów PHPTAL, czyli względnie oddzielić treść od fasady
  • strona ma być przejrzysta
  • wszystko ma się walidować
  • strona ma się dobrze pozycjonować
  • no i nie może mnie zawstydzać ;)
    Czas wykonania:

  • Opublikowanie kompletnej strony do końca stycznia – mając na uwadze to że grafik w moje pracy na styczeń opiewa na bite 204 godziny i projekty, które trzeba do kończyć na studia to jest w sumie wyzwanie ;)
    Motywacja:

  • Jako że się już pochwaliłem to nie wypada mi tego nie zrobić ;)
  • Jak nie teraz to kiedy??


If you don’t go when you want to go, when you go, you’ll find you’ve gone.
– World’s Fastest Indian